Wolność... nie. Wakacje nie oznaczają wolności, bo wolność to całkowite pozbycie się wszelkich myśli będących narzędziem ucisku. Bez sensu? Może... ale prawdziwie. Przecież nie możemy całkowicie przestać zastanawiać się nad naszym dalszym losem, a to ma bezpośredni związek ze szkołą, studiami itd. Co zatem należy zrobić? Chyba nic. Bo człowiek nie lubi takiej zupełnej wolności. Każdy ma w sobie choć odrobinę ambicji i dlatego myśli o rzeczach, które go zajmują, prawda? Każdy rodzaj pracy jest dobrym, ponieważ człowiek nie lubi bezczynności.
Miłych wakacji z "rozkminą" ^^
piątek, 29 czerwca 2012
piątek, 1 czerwca 2012
prawda prawdziwa, ta najprawdziwsza
Przepraszam. Przepraszam za okrucieństwo! Tylko... ludzie się nie zmieniają! To jakieś bajeczki. Mogą oni co najwyżej udawać i wierzyć w to, że się zmienili, ale to złudzenie, a nie da się żyć iluzją. W końcu to tłamszone prawdziwe "ja" się wydostanie... nie można występować przeciwko naturze!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)