piątek, 26 lipca 2013

światełko

Miałam chwilę zwątpienia, jeden moment, w którym zgasło światło nadziei... minie jakiś czas, zanim znów zaświeci...

sobota, 20 lipca 2013

Cogito ergo sum...

   Spencer miał rację. Musimy tworzyć jeden, zwarty organizm. Harmonia. Tylko że świat zbudowany jest na sprzecznościach... na ideałach, z których owe antylogie wynikają.

   Załóżmy, że świat to człowiek. My jesteśmy komórkami tego organizmu. A co się dzieje, kiedy każda jednostka zaczyna opierać się na zupełnie innych poglądach. Wszystko się szarpie w środku... niszczy wnętrze! Stąd wojna, stąd głód... klęski...

   Niedługo zostanie tylko martwe ciało. A i to zjedzą robaki, skazując się na wieczne potępienie...