Dla mnie każdy jest niesamowitym elementem tego zwariowanego świata. Nie potrafię kogoś nienawidzić. Kieruję się empatią. Wyobrażam sobie, że to ktoś mnie nienawidzi. Myślę sobie:" OK. Życie mam tylko jedno i nie chcę się czuć jak jakiś natrętny śmieć, bo zmarnuję swoją szansę na szczęście w przyszłości". Wiem- reinkarnacja. Nie żebym krytykowała, ale czasem wydaje mi się, że to taka nadzieja dla desperatów. Nikt nie jest bezwartościowym człowiekiem. U każdego można znaleźć coś pozytywnego. Jesteśmy zlepkiem zalet i wad.
Nie lubię: zamykania drzwi cudzych samochodów, dotyku zimnej gąbki, nasączonej płynem i malowania się. Lubię: zapach nowych książek, ciepło odkurzacza i rozgryzanie witaminy C.
Z każdym dniem przekonuję się, że jestem dziwna. Ludzie nie muszą mi tego mówić. Ja to po prostu wiem i szczerze- dobrze mi z tym!!! Normalnych jest jak na lekarstwo, a świat potrzebuje jakiejś odmiany. Czy na lepsze? Na bank!!!
Chodzę do liceum. Uwielbiam to miejsce i tych ludzi! Nigdy nie spotkałam tak życzliwych i przyjaznych osób. Aż chce się tam chodzić. Do szkoły!!! Gorzej ze wstawaniem. Kiedy alarm w komórce daje o sobie znać o godzinie 6.00 rano, ciężko jest wyleźć spod ciepłej kołderki (w moim przypadku raczej śpiwora). Widok śpiącej siostry zachęca do powrotu do łóżka i jednocześnie przeszkadza w dalszych czynnościach. Cóż- zwalczam lenia;)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz