sobota, 18 lutego 2012

po prostu... nic.

Jak to jest? Dlaczego tak się dzieje? Przekraczasz próg dorosłości... ale nadal jesteś dzieckiem. Jeżeli, tak ja w moim przypadku, towarzyszy Ci smutek, to pewnie dlatego, że kogoś zabrakło. Mi zabrakło... mojego dziadka. Jego odejście odczuwam teraz pięćset razy bardziej. Czuję pustkę, która od pewnego czasu zaczynała się powiększać, aż osiągnęła stopień najmniej pożądany... to stopień rozpaczy. Jestem jedną, wielką kulą negatywnych myśli i obawiam się, że eksploduję!!!!!!!!!!!!!!!!! : ((((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz