sobota, 26 lutego 2011

hmmm...

Zajebiście jest mieć fazę! A jeszcze, jak ktoś Ci towarzyszy! Bo samotne fazy są bez sensu. Wolę grupowe seanse ;)
Niektórym łatwo przychodzi granie innych postaci, ale czasem tak bardzo dają się wciągać w ten nierealny świat, że trudniej jest im być sobą tak na co dzień. Najgorszą siecią, w jaką człowiek może wpaść jest sieć kłamstw. Trochę można by to porównać do ruchomych piasków- im bardziej się "szarpiesz", tym szybciej "toniesz". Z siecią jest tak samo: wszystko się do niej klei... i Ty też... chcesz się z niej wydostać, a mimo to dalej brniesz i siedzisz w tym bagnie.
Czasem nie wiem, kim jestem. Czy należę do tych "spoko-loko" czy do tych "pan flegmatyk- matematyk". Może jestem i jednym, i drugim? Mogę być paczką chipsów i opakowaniem słodkich ciasteczek jednocześnie? Może mogę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz