Nie wiem, dokąd zmierzam
Nie wiem, czy gdzieś dojdę
Jedno wiem na pewno,
Że On jest moim Słońcem...
Czas na kolejne powiedzonko: "Miłość jest jak astma, bo w końcu któryś z jej ataków może Cię zabić..." lub "W życiu jak na drodze, panuje zasada ograniczonego zaufania" (to drugie nie jest moje)
Czasem zdaję sobie sprawę z tego, że wiele rzeczy mi umknęło... i wielu z nich nie da się powtórzyć. Jestem w pierwszej klasie liceum. Czego żałuję? Otóż tego, że już niedługo ktoś inny będzie w pierwszej klasie, a potem w drugiej i trzeciej. Ja odejdę i będę się zamartwiała tym, że straciłam tylu kumpli, bo czasu nie wrócę. Trzecie klasy odchodzą....
Niedawno rozpoczęłam 17 rok mojego jakże ciekawego życia. Czuję się stroooooo!!!! Na serio! Dlaczego musiałam się urodzić w lutym?! Wolałabym coś jak listopad lub grudzień. Wtedy miałabym tę świadomość, że jestem młodsza i w ogóle...
...a moja mama postradała rozum! Ja TYLKO kaszlę, a ona wmawia sobie i mnie, że ja mam zapalenie płuc i obawia się, iż zachoruję na świńską grypę. Mamusiu, bez obaw!!! Jestem okazem zdrowia.
Uważam, że ostatnio się rozleniwiłam i muszę się zmotywować do pracy. Tyle rzeczy mnie rozprasza!!!!!!!! Nie mogę się skupić! Pomocy!!!!!!
Pozdrawiam moich nielicznych czytelników i życzę Wam udanego dnia!!!
Choć żyję w cieniu,
to życie ucieka,
lecz wiem już na pewno,
czym jest los człowieka...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz